Zakochana Złośnica

Za oknami było ciemno, wręcz czarno, ale moje serce świeciło, niczym letnie słońce. Czułam jak ciepło rozpływa się po całym moim ciele, tak jakby krew zawrzała. Ruszałam palcami u stóp chcąc sprawdzić czy jeszcze żyje, czy to nie jest cudowny sen, z którego zaraz się wybudzę. Oddychałam ciężko, ale równo. Ty oddychałeś ciężko i szybko. Nasze oddechy się dopełniały tworząc niepowtarzalną melodię, która była nasza i tylko nasza. Patrzyłam Ci w oczy, niewidzącym wzrokiem.
Pamiętam jedynie ich błękit, który przywodzi mi na myśl najlepsze chwilę. Pamiętam mięśnie, które napinały się pod moimi dłońmi.
Pamiętam każdą emocje, która mną targała.
Pamietam każdy Twój uśmiech, każde Nie wypowiedziane, ale oczywiste kocham. Pamiętam jak moja dusza zlepiała się z Twoją, jak powoli tworzyły całość. Pamiętam moment ostatni, jak już były jednością, jak stworzyły więź, nie do rozerwania.
Pamiętam jak mocno pociągnęłam Cię za włosy, jak mocno ścisnęłam kark, ale Ty i tak nie poczułeś nic prócz lekkiego uściśnięcia.
Nie mówiłeś, nie szeptałeś. Przemawiały gesty.
Jesteś najprzyjemnjejszym ciężarem na całym świecie...
Pamiętam jak usiadłam na skraju łóżka oszołomiona i okryta jedynie rąbkiem kołdry. Nie liczyły się kompleksy, miałam je gdzieś. Widząc moje nagie plecy, pomimo zmęczenia, zacząłeś składać na nich delikatne pocałunki. Wtedy coś we mnie pękło. Łzy popłynęły po policzkach, oczyszczając moje ciało z nadmiernych emocji, które rozsadzały mnie od środka. Pytałeś, ale ja nie mogłam mówić. Jakbym zapomniała wszystkich słów, jakbym była niemową, małym dzieckiem... Milczałam chcąc Ci wyznać prawdę. Walczyłam z uczuciami i próbowałam przebić tą nieznana mi błonę. Kocham cię... Wyszeptałam, a wtedy moje łzy połączyły się z Twoimi w jedną, idealna całość, tak jak nasze duszę...
I tak płakaliśmy z miłości, ze szczęścia i radości, okryci cienka kołdrą, która tak odważnie odgradzała nas od przerażającej rzeczywistości...

'- I nawet gdybym stracił pamięć, zakochałbym się właśnie w Tobie...
- Jestem ogniem, a Ty moją benzyną, przy Tobie płonę prawdziwym szczęściem... '
0
Share
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

O mnie

Moje zdjęcie
Zakochana Złośnica
Jestem realistką, która lubi płakać ze szczęścia. Lubię swoje trampki, bo mogę w nich przejść pół świata. Lubię swoją szkołę, bo nauczyciele mnie zwyczajnie szanują. Lubię swoich przyjaciół, bo mnie słuchają. Lubię mówić, dużo, szybko i często, bez ładu i składu. Lubię pisać, choć nie zawsze wychodzi mi to tak jakbym chciała. Lubię ludzi, ale tylko tych miłych. Lubię gdy pada deszcz, bo mam wrażenie, że to oczyszcza świat z negatywnych emocji. Lubię swój pokój, bo jest odzwierciedleniem mojej duszy. Lubię kawę, bo jej gorycz budzi mój wiecznie śpiący mózg. Lubię herbatę, bo rozgrzewa moje wiecznie zmarznięte ciało i koi skołatane myśli. Lubię swoje oczy, bo jest w nich cała prawda o mnie. Lubię opowiadać o świecie, który istnieje we mnie, ale tylko nieznajomym.
Wyświetl mój pełny profil

Popular Posts

  • Listopad 2016, TRZYNASTKA
    Wciąż czuje się zagubiona. Nie wiem co mam myśleć, jak postępować, co mówić i co robić. Nie chcę się narzucać, nie chce być obojętna, nie ch...
  • Październik 2016, DWUNASTKA
    Za oknami było ciemno, wręcz czarno, ale moje serce świeciło, niczym letnie słońce. Czułam jak ciepło rozpływa się po całym moim ciele, tak...
  • Grudzień 2016, CZTERNASTKA
    Mój rok zaczyna się właśnie od świąt Bożego Narodzenia. To dość niestandardowe podejście do tego święta, ale myślę, że to nie tylko narodzin...
  • PAŹDZIERNIK 2017, SIEDEMNASTKA (opowiadanie)
    Pchnęła ciężkie drzwi, wpuszczając przy tym zimne powietrze do środka. Powiew klimatycznej aczkolwiek ponurej jesieni wtargnął do środka, p...
  • Listopad 2020, Dwudziestka trójka
      Jedna klasa w technikum nie daje zbyt wielu szans na tajemnice. Wszyscy się znają, każdy wie o sobie tyle ile zdradzi ta druga strona. Moż...
  • LISTOPAD 2017, OSIEMNASTKA
    Dokładnie dwa lata temu postanowiłam, że tym razem nie pozwolę Ci wyjść z mojego pokoju wieczorem. Dokładnie dwa lata temu stworzyła się w ...
  • GRUDZIEŃ 2017, DZIEWIĘTNASTKA
    Kolejny rok przepłynął mi przez palce niczym przyjemnie ciepła woda z oceanu. Po raz kolejny robię podsumowanie w ten właśnie dzień, w Wigil...
  • GRUDZIEŃ 2017, Dwudziestka
    Dwadzieścia lat. Przeskoczenie kolejnej belki, kolejnej bramki, kolejnej niewidzialnej granicy jaką tworzymy my, ludzie. Odsunięcie lat nast...
  • LUTY 2018, DWUDZIESTKA JEDYNKA
    Przeszłość wydaje się czymś odległym. Na co dzień stykamy się z nią bardzo rzadko albo wcale, a jednak ona gdzieś tam jest i wciąż żyje. Ost...
  • Maj 2018, Dwudziestka dwójka
    Po raz kolejny stał w jej drzwiach. Spoglądał na nią zupełnie inaczej, jakby bał się tego co zrobi. Cudownie było widzieć niepewność krążącą...

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ►  2024 (1)
    • ►  października (1)
  • ►  2020 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2018 (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  lutego (2)
  • ►  2017 (5)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  maja (2)
  • ▼  2016 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ▼  października (1)
      • Październik 2016, DWUNASTKA
    • ►  września (11)
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Copyright © 2016 Zakochana Złośnica

Created By ThemeXpose & Distributed By Blogger Templates